Czy można sprzedać mieszkanie z kredytem we frankach?

    Mimo, że banki od dwóch, trzech lat zaprzestały w ogóle udzielania kredytów we frankach szwajcarskich, kredyty w tej walucie spłaca ponad 600 tysięcy kredytobiorców. Czy – w razie potrzeby lub konieczności – można takie mieszkanie sprzedać i z jakimi komplikacjami trzeba się liczyć?


    Zdecydowana większość banków, które mają w portfelu kredyty frankowe deklaruje, że ich sprzedaż – z bankowego punktu widzenia – nie jest żadnym problemem, a kredytobiorcy nie muszą się liczyć z żadnymi formalnymi ograniczeniami.

    Kilka innych instytucji – Alior Bank, Bank Zachodni WBK, Citi Handlowy oraz Credit Agricole – rezerwuje sobie prawo do decyzji, która musi być poprzedzona analizą „indywidualnych uwarunkowań”. Poza mBankiem klient musi jednak dopełnić podstawowej formalności i powiadomić bank o planach sprzedaży mieszkania. Jeśli tego nie zrobi, zgodnie z umową kredytową, banki mają prawo do wypowiedzenia umowy kredytu.

    Nie wszystkie banki jednak, które teoretycznie wyrażają zgodę na sprzedaż nieruchomości, zgadzają się na przeniesienie hipoteki. A w przypadku kredytów we frankach szwajcarskich, zaciągniętych na 20-30 lat w czasie boomu 2006-2008, zdecydowana większość kredytów nie ma szans być spłacona po transakcji sprzedaży skredytowanej wówczas nieruchomości. Z drugiej strony – część kredytobiorców nie chce zmieniać warunków kredytu, wynegocjowanych kilka lat temu (np. marży poniżej 1 proc., co wraz z niemal zerowym LIBOR daje możliwość spłacania niemal samego kapitału, choć po wysokim kursie waluty). Kilka banków w ogóle nie zgadza się na ustanowienie zabezpieczenia kredytu na innej hipotece (np. Multibank, Pekao oraz PKO Bank Polski).

    buy new house

    Największą przeszkodą na drodze do sprzedaży nieruchomości obarczonej kredytem we frankach jest bez wątpienia nieopłacalność tej transakcji. Nawet, jeśli w 2008 roku – w szczycie boomu na rynku nieruchomości – udało się komuś kupić mieszkanie tak atrakcyjne, że nie straciło na wartości pomimo spadku cen, zmiana kursu franka działa na niekorzyść kredytobiorcy: jeśli na zakup mieszkania zaciągnął kredyt w wysokości 250 tys. franków, i przez 5 lat spłacił 50 tysięcy, jego zadłużenie względem banku wynosi – w przeliczeniu na złotówki – prawie 700 tysięcy złotych (przy kursie 3,5 zł). To zaś oznacza, że po sprzedaży mieszkania byłby bankowi winien dodatkowo 200 tysięcy złotych. Taka perspektywa zniechęca frankowych kredytobiorców, którzy zmuszeni są spłacać kredyt i liczą na to, że w przyszłości kurs franka spadnie, a ceny nieruchomości znów zaczną się piąć w górę.

    Autor artykułu:

    Forum-kredytowe.pl – największe specjalistyczne forum dyskusyjne o kredytach bankowych i pożyczkach.

    1 KOMENTARZ

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.