Logowanie Rejestracja Kalkulator kredytowy Dokumenty
Przyszłość, ekspresowe przelewy
Strona główna Wiadomości Przyszłość, ekspresowe przelewy Przyszłość, ekspresowe przelewy

Przyszłość, ekspresowe przelewy

Autor: Jaroslaw_Ciszek | Dodano: 14 marca 2011
W tej chwili ekspresowe przelewy oferuje tylko kilka banków w Polsce. Jednak w przyszłości mogą one stać się standardem. Obecnie, przelewając pieniądze z jednego banku do drugiego, korzystamy z systemu Elixir, który obsługiwany jest przez KIR (Krajową Izbę Rozliczeniową). Przesyłanie pieniędzy pomiędzy bankami odbywa się na trzech sesjach w ciągu dnia: sesji porannej, popołudniowej i wieczornej. A zatem, jeżeli np. zlecimy naszemu bankowi przelanie określonej kwoty po godzinie 17:00, przelew wyjdzie z banku następnego dnia rano. Jeszcze trudniejsza sytuacja wystąpi w piątkowe popołudnie. Wówczas, trzeba będzie zaczekać do poniedziałkowego poranka. Czy można szybciej? Tak, jest to możliwe. „Część banków oferuje klientom detalicznym dostęp do Sorbnetu, systemu zarządzanego przez NBP. Służy on głównie do rozliczeń między firmami i bankami. Pieniądze niemal od razu trafiają na konto odbiorcy, bo są wysyłane w trybie online” - na łamach „rz” wyjaśnia Mateusz ostrowski. Jednak detaliczni klienci banków narażeni są na wysokie opłaty przy skorzystaniu z Sorbnetu. „Przelewy poniżej 1 mln zł w Banku Pocztowym i BZ WBK kosztują 100 zł (w tym drugim od kwietnia stawka spadnie do 35 zł). Polbank i Allianz liczą sobie po 50 zł. Taniej jest w Lukas Banku (15 zł) i w Eurobanku (10 zł)” - pisze Ostrowski. A w innych bankach? „Posiadacze prestiżowego rachunku Premium w Raiffeisen Banku płacą za przelewy przez Sorbnet 6,99 zł. Ci, którzy założą w Banku BPH Kapitalne Konto za 9,99 zł miesięcznie, będą mieli takie przelewy bez dodatkowych opłat. Niejednokrotnie podobnie są traktowani klienci private banking, chociażby użytkownicy CitiGold” - czytamy. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż system Sorbnet w stu procentach nie jest online. Zlecenia bowiem, są przyjmowane przez NBP w dni robocze w godzinach 7:30-18:00, a jeżeli są to pieniądze klientów, tylko do godziny 16:00. „W praktyce banki przyjmują więc dyspozycje do 15.30 albo 14.30. Jeśli spóźnimy się z przelewem, to i tak zostanie on zrealizowany na drugi dzień. Poza tym w większości banków zlecenia te nie są obsługiwane przez system bankowości elektronicznej. Trzeba je składać w oddziale, czasami można też przez telefon” - dodaje autor publikacji w „rz”. Dlatego też, przelewy przez Sorbnet są niezbyt popularne wśród klientów polskich banków. Ostrowski podaje przykład Raiffeisen Banku, który miesięcznie realizuje jedynie kilkanaście przelewów tego rodzaju. Zlecają je tylko najbogatsi klienci banku. Ale jest alternatywa dla systemu Sorbnet. Ostrowski przybliża to rozwiązanie: „Inne rozwiązanie zaproponował mBank. Nawiązał on współpracę z firmą Blue Media i zaoferował szybkie przelewy bez udziału Krajowej Izby Rozliczeniowej. Jak deklaruje, przesłanie pieniędzy zajmuje maksymalnie 15 minut. Operacja taka kosztuje 5 zł. Usługa mBanku wykorzystuje to, że przelewy między kontami w tym samym banku są realizowane w trybie online. Klient zlecający przelew wskazuje docelowy rachunek odbiorcy, ale pieniądze wysyła na konto firmy Blue Media. Ta ma swoje rachunki w ponad 20 polskich bankach. Może więc błyskawicznie przelać pieniądze ze swojego konta w banku, do którego wysyłamy przelew, na konto odbiorcy” - czytamy. To, co może ograniczać tę funkcjonalność, to sposób działania systemu bankowości elektronicznej w danym banku. Zatem, jeśli system nie będzie pracował przez 24 godziny i będzie wyłączony w nocy, przelew będzie musiał poczekać do rana. Usługa ta jest niezwykle popularna wśród klientów MBanku. Tylko w ubiegłym miesiącu bank zrealizował 12 tysięcy takich przelewów. Kiedy taki ekspresowy przelew może okazać się wybawieniem? „Na podstawie danych mBanku można sprawdzić, w jakich sytuacjach korzystamy z ekspresowego przesyłania pieniędzy. 20 procent klientów próbuje w ten sposób uniknąć opóźnień w spłacie kredytu czy regulowaniu różnych rachunków. Prawie 5 procent przelewów jest zlecanych przez wyrozumiałych przedsiębiorców, którzy przekazują w ten sposób wynagrodzenie swoim pracownikom. Niemal 9 procent klientów płaci za zakupy w Internecie, a nieco ponad 8 procent przekazuje pieniądze na swoje konta w innych bankach. Jednak niemalże 60 procent to przelewy, których nie da się zakwalifikować do żadnej z tych kategorii. Można więc przypuszczać, że do korzystania z ekspresowych przelewów skłaniają nie tylko realne potrzeby, ale również moda na załatwianie wszystkich spraw w trybie online” - komentuje Ostrowski. Dlaczego ekspresowe przelewy są tak popularne? Katarzyna Wysocka z Raiffeisen Bank Polska, mówi „rZ”: „Taka jest potrzeba na rynku. Czekanie dwa dni na przelew to już strata czasu i możliwości kupienia potrzebnego produktu. System Elixir wciąż opiera się na trzech sesjach. Klientom, szczególnie młodym, to już nie wystarcza. Chcą mieć pieniądze natychmiast. Coraz więcej rzeczy można załatwić szybciej i prościej. Tego samego oczekuje się po bankowych przelewach”. Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR) nie zamierza pozostawać w tyle. KIR pracuje nad systemem rozliczeniowym, który będzie działał w czasie rzeczywistym. Ma to być system przelewów bezpośrednich, z tym że sposób korzystania z niego przez klientów będzie zależał od indywidualnych decyzji banków - powiedział Tomasz Jończyk, dyrektor Departamentu Rozliczeń KIR. Bardzo prawdopodobne, że nowy system przelewów ruszy już w przyszłym roku. Oprac. Jarosław Ciszek

Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 1)

Autor: nRbKOprrHyuanKHV Dodano: 28 marca 2011

1wsqA5 phqsxbireaqq, [url=http://cbmvexnllssg.com/]cbmvexnllssg[/url], [link=http://vdadkmrgjrlq.com/]vdadkmrgjrlq[/link], http://vnrxicontuod.com/

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

Przyszłość, ekspresowe przelewy

Korekta na rynku domów
Zobacz następny artykuł:
Korekta na rynku domów
Zamknij