Marki i kredyty, które pożegnaliśmyŚwięto zmarłych, to czas kiedy przychodzi zaduma i każdy z nas wspomina tych, którzy odeszli. Rozjeżdżamy się po grobach i palimy znicze dla uczczenia pamięci nad zmarłymi, wspominamy chwile, kiedy byli wśród nas.
Zobacz więcej:
Mając głęboko w pamięci wszystkich mi bliskich, zastanawiałem się kiedy odeszli, co robili, kim byli. Co roku jest tak, że wspominamy sławnych aktorów, sportowców, których nie ma już wśród nas, a którzy na co dzień dostarczali nam wielu nie zapomnianych chwil radości.
Dla każdego z nas pewnie tak samo jest sobie przypomnieć miniony rok naszego życia zawodowego i przypomnieć sobie o tym, co było, a czego już nie ma, co odeszło na zawsze. Przeważnie jest tak, że jako pierwszych wspominamy ludzi, bo to z nimi pracowaliśmy dla nich często chciało nam się przychodzić do firm i wypełniać swoje obowiązki z nadzieją na mile spędzony czas pracy w dobrej atmosferze.
Ja chciałbym poniżej jednak wspomnieć i zapalić przysłowiowy znicz, nad rzeczami, faktami, które miały miejsce jeszcze nie tak dawno temu, ale w tym roku nadszedł kres ich bytności. Chodzi mi tu o opisanie rzeczy, które w środowisku bankowym istniały i sprawiały, że wiele osób dzięki temu mogło spełniać swoje marzenia. Dla jednych to było miejsce pracy i niepowtarzalna atmosfera, po której zostały już tylko wspomnienia, dla innych to banalne i prozaiczne spełnianie czynności dążenia do celu posiadania, wspierając się kredytami oferowanymi przez banki.
Zacznę od marek, które w tym roku zostały zastąpione nowymi, po tzw. Rebrendingu z rynku bankowego znikneły takie nazwy jak AIG Bank Polska, które to zostało „wchłonięte” przez Santander Bank, a przecież nie jedna rodzina miło wspomina możliwość zakupów na kredyt przez ten właśnie system ratalny sprzętu AGD/RTV czy mebli do swojego mieszkania. Drugim bankiem, który zmienił właściciela i całkowicie zniknął z rynku to jedna z najmłodszych instytucji bankowych w naszym kraju, a mianowice Allianz Bank, którego losy dalszego prowadzenia przejęła grupa Getin Holdingu zmieniając nazwę na Get Bank.
Nie tak dawno też mieliśmy okazję uczestniczyć w zamianie marki Lukas Banku na Credit Agricole, większościowego udziałowca tej instytucji, w wyniku czego z rynku bankowego zniknęła nazwa Lukas Bank i zastąpiona została francuską marką CA. Sama marka Lukas jednak nie do końca została „uśmiercona” i możemy spotkać się z nią w trakcie uczestniczenia w zakupach sprzętu, który to właśnie pomogą skredytować nam pracownicy firmy Lukas Raty.
Pamiętając najważniejsze wydarzenia, których banki nam już nie zaoferują, z łezką w oku niejeden doradca wspomina kredyty udzielane w szwajcarskiej walucie franku, które w tym roku praktycznie znikneły i nie są już dostępne dla przyszłych kredytobiorców, co oczywiście ma swoje plusy i minusy, nie mniej jednak większość z nas, będzie jeszcze długi czas pamiętać o swoich zobowiązaniach zaciągniętych w tej właśnie walucie, zwłaszcza najbardziej w dniach, kiedy nadchodzi moment co miesiecznej spłaty należnej raty.
Oczywiście powyżej opisane i przedstawione sytuacje, to prozaiczne i mało znaczące w swoich skutkach globalnych znaczenia, nie mniej jednak dla wielu osób, które w jakiś sposób związane mogłybyć z przedstawionymi faktami, może to mieć niebagatelne znaczenie emocjonalne, nad którym właśnie w okresie czasu zadumy, chcą schylić głowę i zapalić ten „wirtualny znicz” w swojej pamięci.
Rafał Tomkowicz Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość: Komentarze: (łacznie 2) Autor: może trochę, ale z drugiej strony - cały czas powaga i powaga ? żadnych ucieczek osobistych do własnych odczuć ? czasami raczej można ;]
Autor: kapiszon Dodano: 31 października 2011 Święto Zmarłych? A co to takiego? Zdaje się, że w Polsce obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. A Święto Zmarłych to termin, którym komuniści chcieli jakoś zastąpić te uroczystości. No i co mają marki czy kredyty wspólnego z 1 listtopada? Trochę to niepoważne.
|
Polecane działy
Marki i kredyty, które pożegnaliśmy |