Logowanie Rejestracja Kalkulator kredytowy Dokumenty
600 zł. za konto w BGŻ
Strona główna Wiadomości 600 zł. za konto w BGŻ 600 zł. za konto w BGŻ

600 zł. za konto w BGŻ

Autor: Jaroslaw_Ciszek | Dodano: 19 listopada 2010
Bieżący rok wielkimi krokami dobiega końca. Za półtora miesiąca przyjdzie nam powitać nowy, 2011. Ale zanim powitamy nowy rok, spróbujmy podsumować ten mijający. Podsumować, pod względem swego rodzaju wojny, jaka toczy się pomiędzy bankami o nowych klientów. Funkcjonujące w naszym kraju banki uciekają się do różnych sposobów, by to właśnie w takim czy innym banku Polacy otwierali sobie konta osobiste, zakładali lokaty, brali kredyty itp.. Banki przede wszystkim, koncentrują się na pozyskiwaniu nowych klientów oferując im różnego rodzaju zachęty przy zakładaniu rachunków osobistych. Na porządku dziennym są oferty z bezpłatnym prowadzeniem konta (przynajmniej przez jakiś czas) lub bezprowizyjne bankomaty. Jednak to żywa gotówka pozostaje tym swego rodzaju wabikiem, który ma za zadanie przyciągnięcie klienta do banku. Dowodem na tę tezę niech będzie akcja BZ WBK, jaka miała miejsce wiosną tego roku. Bank otworzył wówczas ponad 140 tysięcy rachunków osobistych. Później, w ślad BZ WBK poszły inne banki: Alior Bank, Allianz Bank czy ostatnio nawet mBank. Banki te płaciły klientom za otwarcie konta lub za skuteczne rekomendowanie ich usług swoim znajomym. „Jednorazowe akcje obarczone są jednak ryzykiem, że klient skuszony „darmową stówką” po kilku miesiącach zamknie rachunek, albo przestanie używać konta. Jeśli bank nie wykorzysta odpowiednio tego czasu, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że nowy nabytek przeniesie się do konkurencji” - zauważa Wojciech Boczoń z Prnews. Jak zatem spowodować, by nowy klient pozostał w danym banku przez dłuższy czas? Może to być np. premiowanie za aktywne korzystanie z konta osobistego, „ale z wykorzystaniem marchewki, a nie kija” - dodaje Boczoń. Właśnie na takie działanie jakiś czas temu zdecydował się BOŚ Bank, który zaoferował klientom tzw. Konto bez kantów. Na czym polega to rozwiązanie? Odpowiedź znajdziemy w publikacji cytowanego powyżej autora: „W rachunku zastosowano pionierski mechanizm nagradzania klientów za wykonywanie operacji na rachunku. Posiadacz nowego ROR-u dostaje złotówkę za przelew, zlecenie stałe, korzystanie z karty debetowej czy nawet wypłatę gotówki z bankomatu BOŚ kartą należącą do obcego banku”. I w ten sposób doszło do, można powiedzieć, odwrócenia obowiązujących dotychczas zasad, bo to klient ponosił koszty dokonywanych przez siebie operacji. Jednak, żeby nie wyglądało to tak różowo, BOŚ za prowadzenie tegoż konta bez kantów winszuje sobie 10 złotych na miesiąc. Zatem, część korzyści przepadnie, bo pochłonie ją opłata za konto. Podobne rozwiązanie zastosowano w Getin Banku oferując Konto Skarbonkowe. Getin płaci złotówkę za założenie lokaty, aktywne posługiwanie się kartą płatniczą czy wreszcie za regularne zasilanie rachunku pensją klienta. Można więc pokusić się o konkluzję, że w tej wojnie o nowych klientów banki zrobiły już tak wiele, wprowadzając do swoich ofert najróżniejsze pomysły na ich zwerbowanie. Jednak nie, to jeszcze nie wszystko! Do gry wchodzi bowiem bank BGŻ! I ten bank będzie nagradzał klientów. BGŻ wprowadza do swojej oferty dwa nowe rachunki. Jedna z nowych propozycji banku, to Konto z Podwyżką. O co tu chodzi? To rachunek z zaimplementowanym programem premiowym. Jeden procent „podwyżki” To bonus, który ma spowodować, że klienci będą do BGŻ walili drzwiami i oknami! Owa „podwyżka” to dodanie do regularnie wpływającej na konto klienta jego pensji jednego procenta wartości tych wpływów. Maksymalnie, bank oferuje 50 złotych na miesiąc, zatem rocznie klient BGŻ może liczyć na tytułowe 600 złotych dodatkowej premii. Nietrudno policzyć, ile trzeba zarabiać, żeby skorzystać z tego dobrodziejstwa - okrągłe 5 tysięcy PLN lub więcej. Jeśli zarabiamy mniej, np. 2500 zł., otrzymamy 25 PLN na miesiąc. Co jeszcze ma nas skłonić do założenia Konta z Podwyżką w BGŻ? Rachunek będzie bezpłatny, nie zapłacimy też nic za przelewy realizowane drogą elektroniczną. Ale...? „bank skasuje 5 zł za obsługę karty Debit MasterCard. Będzie też oczekiwał od klienta dokonania 3 transakcji bezgotówkowych kartą. Na pocieszenie da jednak wszystkie bankomaty w kraju bez prowizji, a karta będzie miała usługę cash back (wypłaty w sklepach)” - wyjaśnia Boczoń. Drugim nowym rachunkiem, jaki wprowadza BGŻ jest internetowy ePlan. Rachunek ten będzie można otworzyć wyłącznie poprzez Internet, a za jego prowadzenie bank nie zamierza pobierać opłaty. Prowizja za kartę ma wynieść 3 złote na miesiąc, ale wcale nie trzeba będzie jej płacić. Wystarczy, że wartość transakcji bezgotówkowych zamknie się w trzystu złotych. Prócz tego, za jedyne 4 złote miesięcznie klient będzie miał możliwość wykupienia usługi bezprowizyjnych bankomatów na terenie całego kraju. „Jak się dowiedzieliśmy, BGŻ zaplanował jeszcze więcej zmian w ofercie. Dotychczasowi posiadacze rachunków będą mogli uniknąć opłaty za prowadzenie ROR lub ją obniżyć w zależności od tego, jaką kwotę będą utrzymywać na koncie. Limity będą jednak wysokie. Obniżka o 50 procent nastąpi przy średnim saldzie 3,5 tys. zł dla kont w planie Standardowym i 4,5 tys. zł w planie Aktywnym, a zniesienie opłaty przy dwukrotności tych kwot. BGŻ obniży także kwotę transakcji kartą znoszącą opłatę za plastik do poziomu 300 zł.” - dodaje Boczoń. Nowa oferta BGŻ ma być szeroko reklamowana w telewizji oraz w Internecie. Na You Tube bank zamierza uruchomić konkurs, w którym będzie można wygrać wysokie nagrody pieniężne, nawet 100 tysięcy złotych! Oferta BGŻ to novum na rynku. „Mechanizm nagradzania klienta, który BGŻ zastosuje w Koncie z Podwyżką, nie był do tej pory wykorzystywany przez żaden inny bank. Dodatkowo program nastawiony jest na długofalową współpracę, więc nie nosi znamion jednorazowej akcji dla wyjadaczy wisienek. Zaletą są również proste zasady - BGŻ nie wymaga od klienta zakładania lokat, robienia przelewów. Chce tylko, by konto było regularnie zasilane pensją. Zresztą to będzie leżało w interesie klienta. Jeśli oferta nie będzie miała żadnych ukrytych haczyków, to wszystko wskazuje na to, że BGŻ z nowym programem premiowym przelicytował dotychczasowe propozycje konkurencji i jednocześnie bardzo wysoko podniósł poprzeczkę w wojnie na konta” - podsumowuje Wojciech Boczoń. Oprac. Jarosław Ciszek

Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 3)

Autor: ljKZFvfeV Dodano: 12 grudnia 2010

SCAhcA ghnlwrktadmd, [url=http://qwipetmqytff.com/]qwipetmqytff[/url], [link=http://cnqipbfckijz.com/]cnqipbfckijz[/link], http://bkphwcvpqdgs.com/

Autor: Ron Dodano: 24 listopada 2010

internetowe to wg mnie czysta wygoda, nie tylko fakt ze nie placisz miesiac w miesiac pozwala zyskac wiecej w portfelu, ale sama oszczednosc czasu to bardzo duze ulatwienia

Autor: marian Dodano: 21 listopada 2010

mnie skusilo konto internetowe w getinie, darmowe i placa za robienie zakupow karta, bardzo fajne

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

600 zł. za konto w BGŻ

Milion zbliżeniówek Visa na rynku
Zobacz następny artykuł:
Milion zbliżeniówek Visa na rynku
Zamknij